Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki plików cookies | Zgadzam się –>
Tu jesteś: Home » Wiadomości » Sport i Rekreacja » MIESZKO GNIEZNO : KS CONSTRACT 1:4

MIESZKO GNIEZNO : KS CONSTRACT 1:4

MIESZKO GNIEZNO : KS CONSTRACT  1:4

MIESZKO GNIEZNO : KS CONSTRACT

1:4

Bramki: 31. Polus – 5. Ossowski, 18. Ossowski, 24. Sass, 38. Zelma

MKS Mieszko Gniezno: Kasprzyk (Zięba) – Bereźnicki, Kaźmierczak, Polus, Banasik – Bartnicki, Ligierski, Dąbrowski, Alamenciak, Greser, Chełmikowski, Heliasz, Jedliński.

KS Constract Lubawa: Zelma (Lewalski) – Grubalski, Szczepaniak, Diemishev, Sass – Kawka, Zaborski, Wasiak, Ossowski, Sadowski, Jarzembowski.

Kartki:  33. Wasiak (CON) czerwona

Wyjazdowe spotkanie w Grodzie Lecha było czymś w rodzaju zagrać, wygrać i myśleć o kolejnym rywalu. Po porażce na własnym parkiecie z AZS UW lubawski zespół musiał przede wszystkim zdobyć 3 punkty, ale chyba równie ważne było pewne zwycięstwo po grze, która może nie porwała, ale była na tyle solidna, że przeciwnik nie był w stanie nam zagrozić. Duża w tym zasługa świetnej postawy Pawła Ossowskiego, który dwoma trafieniami sprawił, że znaleźliśmy się w całkiem odmiennej sytuacji niż przed tygodniem. Prowadząc 2:0 oczywiście bardzo szybko można taką przewagę stracić, ale też można zacząć kontrolować przebieg wydarzeń i tak było na Gnieźnieńskim parkiecie.

Punktem decydującym o losach spotkania wydaje się jednak bramka Daniela Sass, który po smętnej akcji Patryka Szczepaniaka wyprowadził zespół na 3 bramkowe prowadzenie, odbierając nieco nadzieje i pomysł na grę grającym przez całą drugą połowę z wycofanym bramkarzem zawodnikom Mieszka. Na pomoc gospodarzom, co prawda próbował przyjść sędzia, który obdarował Krzysztofa Wasiaka czerwonym kartonikiem za faul, którego nie było. Lubawianie jednak świetnie poradzili sobie z tą niedogodnością, nie stracili bramki w grze 5 na 4, a na dwie minuty wszystko wyjaśnił bramkarz KS Constract. Kacper Zelma chwycił szybko piłkę i bez wahania precyzyjnym uderzeniem skierował ją do pustej bramki gospodarzy. Później były jeszcze były jeszcze takie próby ale młodemu bramkarzowi zabrakło trochę szczęścia żeby poprawić jeszcze swoją statystykę strzelecką.

Wynik 4:1 w pełni odzwierciedla wydarzenia na boisku, zespół zaprezentował dobrą solidną grę od początku do końca kontrolując spotkanie, za co należą się pochwały zarówno dla zawodników jak i trenerów, którzy potrafili zmotywować zespól po trudnej i bolesnej porażce w poprzedniej kolejce.

W innych spotkaniach TAF Toruń zremisował z AZS Zielona Góra 4:4, a w spotkaniu na szczycie 16 kolejki gier MOKS Słoneczny Stok rozgromił Team Lębork 7:1 pokazując, że jest na ostatniej prostej do Futsal Ekstraklasy.

KS CONSTRACT w najbliższą sobotę podejmie na własnym boisku CREDO Futsal Piła, i tylko zwycięstwo pozwoli utrzymać drugie miejsce w tabeli dające szanse gry w barażach o awans do najwyższej klasy rozgrywek futsalowych w Polsce.

materiał: Dawid Klejna

Komentarze

Komentarze

Scroll to top