Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki plików cookies | Zgadzam się –>
безумный макс: дорога ярости онлайн
Tu jesteś: Home » Wiadomości » Sport i Rekreacja » Relacja z meczu KS CONSTRACT v TAF UNIKAT TORUŃ

Relacja z meczu KS CONSTRACT v TAF UNIKAT TORUŃ

Relacja z meczu KS CONSTRACT  v  TAF UNIKAT TORUŃ

KS CONSTRACT v TAF UNIKAT TORUŃ
2:2

Bramki: DENYS DIEMISHEV 21’, DAWID MEDERSKI 22’- KS CONSTRACT

BARTOSZ ELWARTOWSKI 9’, MATEUSZ KOŃCZASLKI 16’ – TAF UNIKAT

W trzecim z rzędu spotkaniu we własnej hali podejmowaliśmy TAF UNIKAT TORUŃ. Spotkanie było jednym z tych, w których waga punktów jest podwójna. Obie drużyny plasują się w okolicach podium i z pewnością w tym spotkaniu chciały zdobyć 3 punkty.

Nasz zespół miał jedna w tym spotkaniu kilka atutów. Po pierwsze publiczność, która po raz kolejny wypełniła halę do ostatniego wolnego krzesełka. Po drugie wszyscy oczekiwaliśmy na występ Denysa Diemisheva.

Pierwsza połowa od początku ukazała bardzo dobre zawody. Otwarta gra przynosiła kolejne akcje. Nasz zespół jakby dużo bardziej ożywiony w porównaniu z spotkaniem z przed tygodnia. Kolejne akcje nie przynoszą jednak efektu bramkowego. Pod bramką rywala zdecydowanie brakowało nam skuteczności. Jak to oczywiście w sporcie bywa, a w futsalu chyba szczególnie, niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Nie inaczej było w tym spotkaniu dwie kontry dały dwie bramki naszym przeciwnikom i to oni mimo przewagi naszego zespołu schodziły na przerwę z dwubramkowym zapasem. Nikt jednak nie wierzył, że to już koniec emocji w tym meczu.

Przed drugą odsłoną podopieczni Dawida GRUBALSKIEGO i Damiana JARZEMBOWSKIEGO przez dłuższy czas wzajemnie się motywowali i tłumaczyli kwestie taktyczne. Już kiedy pierwsze czwórki rozbiegły się po boisku czuć było, że KS CONSTRACT jest zdeterminowany do pokazania swojego prawdziwego oblicza.

Pierwsze minuty drugiej połowy ukazały niezwykłe piękno tego sportu. W pierwszej minucie debiutant i pierwszy obcokrajowiec w naszym zespole Denys DIEMISHEV dał sygnał do ataku zdobywając swoją pierwszą bramkę w iście stoicki sposób. Na poprawkę czekaliśmy zaledwie 40 sekund kiedy, to rzut rożny na bramkę zamienił Dawid MEDERSKI.

Tak szybkiego remisu chyba nikt się nie spodziewał. Gra KS CONSTRACT w drugiej połowie wyglądała na jeszcze bardziej zdyscyplinowaną. Można było odnieść wrażenie, że kiedy na boisku pojawiał się DIEMISHEV zespołowi grało się dużo łatwiej. Umiejętność zasłaniania się i kontrola nad piłką pozwalały mu przyjmować piłkę pod presją. Już w pierwszym swoim występie zasłużył sobie na zaufanie kolegów i udowodnił, swoje umiejętności i doświadczenie, choć z pewnością do optymalnej formy cały czas mu daleko.

Kolejne akcje nie przynosiły jednak kolejnych bramek, na które z pewnością zasługiwaliśmy przez całą drugą połowę. Spotkanie kończy się podziałem punktów co sprawia, że sytuacja w tabeli wygląda bardzo i interesująco . Niedzielne zwycięstwa POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ oraz MOKSu BIAŁYSTOK, sprawiają, że do walki o drugie miejsce w ligowej tabeli pretenduje co najmniej pięć zespołów.

W 10 kolejce w spotkaniu wyjazdowym KS CONSTRACT zmierzy się z będącą na fali zwycięstw POLITECHNIKĄ GDAŃSKĄ. Zwycięstwo Politechniki pozwoli jej przeskoczyć CONSTRACT w tabeli, na co nie mogą pozwolić sobie Lubawscy zawodnicy.

materiał: KS Constract

Komentarze

Komentarze

Scroll to top